Muzyka

sobota, 26 kwietnia 2014

Rozdział 3

-Hazz...mam chłopaka-powiedziałam to najciszej jak mogłam
-Że co?! Od kiedy?
-Od roku?
-Zabiję go! Jak się nazywa?
-Nie powiem
-Powiedz bo Cię zabiję
-No to zabijaj i tak nie mam po co żyć. Porwałeś mnie, chcesz mnie teraz gdzieś wywieść. Pff
-Dobra nieważne. Daj mi swoją komórkę- dałam mu moją komórkę, a on sprawdzał w niej coś po 2 minutach przyłożył telefon do ucha.
-Halo? Dawid tak? Emma nie jest już z tobą tylko ze mną. Pa.- uśmiechnął się szyderczo i wsadził telefon do swojej kieszeni.
-Oddaj mi mój telefon!-krzyknęłam.
-Hahahahahaha śmieszna jesteś. Od razu zadzwonisz do kogoś, aby ci pomógł. Lub zadzwonisz do tego Dawida.
-On nie lubi jak mówi się na niego Dawid, tylko Kwiatek!
-Dlaczego?-spytał.
-Bo się nazywa Dawid Kwiatkowski?
-Hahahahhahahahaha jakie nazwisko.
-Dobra weź się już ogarnij, jedźmy tam gdzie mieliśmy jechać.
-Liam dawaj gazu. Za 5 minut mamy być na miejscu
-Robi się Styles.
Dojechaliśmy na miejsce. Na szczęście Niall został ze mną. Tylko on mnie chyba rozumie.
-Niall co oni tam robią?
-Mają zabić jakiegoś kolesia, bo nie oddał dla Louisa pieniedzy...
-Pomóż mi stąd uciec! Ja nie chcę tu być. Muszę iść do szkoły uczyć się. Chcę dostać się na Oxford.
-hahahahhahahahahahaha spoko wiesz co opowiem Ci suchara
-Dawaj
-Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- To się w głowie nie mieści!
-hahahahahahahahahhahaha o idą chłopaki, kurde nie pomogłeś mi uciec
-Przepraszam...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz