-Gdzie jedziemy-spytałam
-Do Doncaster-aha no bo nie mamy nic innego do roboty
-Dlaczego?-spytałam
-Mamy do załatwienia parę spraw, a nie zostawię Cię samej w domu.
-Ale Harry muszę Ci coś powiedzieć, tylko na ucho...
-No gadaj
-Ja mam okres
Wybuchł śmiechem, ale uciszył się
-Tampony czy podpaski?
-Podpaski
-Zostań w samochodzie, ja Ci kupię. Chłopaki pilnujcie jej żeby nie uciekła nigdzie
-Dobrze- Krzyknęli wszyscy.
*Oczami Harrego*
Hmm... Jakie by tu kupić...dwie kropelki, a może jedna, sam nie wiem...Wziąłem wszystkie i podszedłem do kasy.
-Wynosi to 6969 zł. Zapakować w reklamówki?
-Nie, w biustonosze -_- .-Spojrzała na mnie z dziką miną i zapakowała w reklamówki. Widziałem już z daleka, że wszyscy dobrze się bawią beze mnie. No pewnie Emilie zabłysnęła jakimś sucharem. Obserwowałem ją, kiedy jeszcze mnie nie znała. Chodzi na tańce i śpiew. Czasami chodzi popływać. Raz poszedłem również na basen kiedy ona. Ma wielkie kokosy i płaski brzuch. Mrrr
*Oczami Emilie*
Hazz stoi tam przez 5 min z 10 torebkami podpasek. Jaki dałn. Poproszę chłopaków, aby go zawołali.
-Niall...- Harry sunął się w naszym kierunku. Nie musiałam już prosić o otworzenie okna.
-Trzymaj to masz zapas na najbliższe 4 lata.
-Jak nie na 5. Dzięki.- Ale on ma piękny uśmiech. Muszę mu coś powiedzieć, ale to nie teraz. Boję się jak zareaguje...
-Jedziemy do tego Doncaster?-spytałam
-Tak kochanie- I znów ten uśmiech. Muszę mu to powiedzieć. Teraz albo nigdy
-Hazz muszę Ci coś powiedzieć...
_______________________________________________
Hej :3 jak się podoba? Jak widzicie mam taki dziki nagłówek jeśli macie bloga i chcecie takie coś to piszcie w komentarzu chętnie zrobię. :)
*Oczami Harrego*
Hmm... Jakie by tu kupić...dwie kropelki, a może jedna, sam nie wiem...Wziąłem wszystkie i podszedłem do kasy.
-Wynosi to 6969 zł. Zapakować w reklamówki?
-Nie, w biustonosze -_- .-Spojrzała na mnie z dziką miną i zapakowała w reklamówki. Widziałem już z daleka, że wszyscy dobrze się bawią beze mnie. No pewnie Emilie zabłysnęła jakimś sucharem. Obserwowałem ją, kiedy jeszcze mnie nie znała. Chodzi na tańce i śpiew. Czasami chodzi popływać. Raz poszedłem również na basen kiedy ona. Ma wielkie kokosy i płaski brzuch. Mrrr
*Oczami Emilie*
Hazz stoi tam przez 5 min z 10 torebkami podpasek. Jaki dałn. Poproszę chłopaków, aby go zawołali.
-Niall...- Harry sunął się w naszym kierunku. Nie musiałam już prosić o otworzenie okna.
-Trzymaj to masz zapas na najbliższe 4 lata.
-Jak nie na 5. Dzięki.- Ale on ma piękny uśmiech. Muszę mu coś powiedzieć, ale to nie teraz. Boję się jak zareaguje...
-Jedziemy do tego Doncaster?-spytałam
-Tak kochanie- I znów ten uśmiech. Muszę mu to powiedzieć. Teraz albo nigdy
-Hazz muszę Ci coś powiedzieć...
_______________________________________________
Hej :3 jak się podoba? Jak widzicie mam taki dziki nagłówek jeśli macie bloga i chcecie takie coś to piszcie w komentarzu chętnie zrobię. :)
Harry xD super dwaj nexta :*
OdpowiedzUsuń